Strona głównaPIĘKNA CERAPrzebarwienia i trądzik Krem AzA z wortyczu
powiększ zdjęcienajedź myszką na zdjęcieTen krem stworzyłem przede wszystkim dla skóry trądzikowej, z zaskórnikami, niedoskonałościami, zaczerwienieniem oraz przebarwieniami, które pozostają po zmianach trądzikowych.
Jego podstawą jest aż 20% czystego kwasu azelainowego oraz mocny hydrolat z wrotyczu.
Nie azeloglicyny. Nie pochodnej kwasu azelainowego. 20% Azelaic Acid.
To jedno z tych stężeń, przy których nie opieramy się wyłącznie na teorii działania składnika. 20% kwas azelainowy był wielokrotnie badany klinicznie zarówno w przypadku skóry trądzikowej, jak i przebarwień.
Ale nie chciałem stworzyć kolejnego kremu, którego cała receptura kończy się na „20% AzA”.
Dlatego połączyłem go z 3% kwasu traneksamowego, 4% niacynamidu i 2% N-acetyloglukozaminy, a wodę zastąpiłem hydrolatem z wrotyczu.
Przede wszystkim dla skóry:
To właśnie połączenie trądziku i przebarwień po trądziku jest dla mnie najważniejszym zastosowaniem tej receptury.
Przy regularnym stosowaniu krem pomaga uzyskać spokojniejszą, bardziej jednolitą skórę, mniejszą widoczność niedoskonałości i zaskórników oraz stopniowe zmniejszenie widoczności śladów i przebarwień pozapalnych.
Nie stworzyłem go po to, żeby po prostu „wysuszać pryszcze”.
Chodziło o coś znacznie szerszego:
ograniczać niedoskonałości, uspokajać skórę i jednocześnie pracować nad przebarwieniami, które po nich pozostają.
Bo trądzik nie jest jednym problemem.
To jednocześnie zaburzona keratynizacja ujść mieszków włosowych, stan zapalny, środowisko sprzyjające rozwojowi zmian oraz – bardzo często – przebarwienia pozostające po ich zagojeniu.
I właśnie dlatego kwas azelainowy jest tak interesującym składnikiem.
Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i normalizująco na proces keratynizacji, a jednocześnie wpływa na procesy związane z melanogenezą.
Czyli zamiast wybierać:
„krem na trądzik czy krem na przebarwienia po trądziku?”
możemy działać na oba problemy jednocześnie.
20% kwas azelainowy ma za sobą konkretne badania kliniczne.
W randomizowanym, podwójnie zaślepionym badaniu u osób z łagodnym i umiarkowanym trądzikiem 20% AzA spowodował około 60,6% redukcję całkowitej liczby zmian, podczas gdy w grupie stosującej samą bazę preparatu było to 19,9%.
To pokazuje, że nie mówimy o składniku, który dobrze brzmi tylko marketingowo.
Mówimy o substancji aktywnej, której skuteczność w wysokim stężeniu została oceniona klinicznie.
Sam kwas azelainowy to dla mnie za mało.
Po zmianie trądzikowej może pozostać stan zapalny, zaczerwienienie, a następnie ciemniejszy ślad. Dlatego do receptury dodałem dodatkowy kompleks ukierunkowany na nierównomierną pigmentację.
3% kwasu traneksamowego – TXA pomaga wpływać na szlaki sygnałowe poprzedzające nasilenie melanogenezy.
4% niacynamidu działa inaczej – pomaga ograniczyć transfer melanosomów, czyli struktur zawierających melaninę, z melanocytów do komórek naskórka. Jednocześnie wspiera barierę skóry, co jest bardzo ważne przy regularnym stosowaniu aktywnej pielęgnacji.
2% N-acetyloglukozaminy – NAG uzupełnia jego działanie.
To połączenie nie jest przypadkowe. NAG i niacynamid były razem badane klinicznie w preparatach przeznaczonych do skóry z nierównomierną pigmentacją.
Dlatego ten krem nie ma działać tylko na samą zmianę trądzikową.
Jego zadaniem jest również ograniczać widoczność tego, co po zmianie pozostaje.
Nie chciałem, żeby bazą takiej receptury była po prostu woda.
Dlatego prawie połowę całej formuły stanowi hydrolat z wrotyczu – Tanacetum Vulgare Water.
Wrotycz od dawna interesuje mnie jako surowiec do pielęgnacji skóry problematycznej. Badania samej rośliny i jej frakcji wskazują między innymi na obecność związków o aktywności przeciwzapalnej, antyoksydacyjnej i przeciwdrobnoustrojowej.
Dlatego patrzę na niego przede wszystkim jako na roślinną bazę całej receptury, a nie dekoracyjny dodatek umieszczony pod koniec INCI.
Zamiast wody mamy hydrolat z wrotyczu, a w nim pracuje cały system składników skierowanych do skóry trądzikowej.
Jednym z częstszych błędów przy ocenie kosmetyku jest patrzenie wyłącznie na procent substancji aktywnych.
Ja patrzę również na to, w jakim środowisku te substancje zostały umieszczone i jak zachowuje się cała formulacja na skórze.
Dlatego zastosowałem 2% pentylene glycolu oraz 1% Transcutolu.
Transcutol jest wykorzystywany w zaawansowanych formulacjach jako bardzo dobry rozpuszczalnik i składnik wspomagający dostarczanie substancji aktywnych. Pentylene glycol dodatkowo wspiera środowisko formulacji i działanie humektancyjne.
Nie chodzi więc tylko o to, żeby mieć na etykiecie:
20% AzA + 3% TXA + 4% niacynamidu + 2% NAG.
Chciałem stworzyć recepturę, w której również baza i system rozpuszczalników pomagają składnikom aktywnym pracować tam, gdzie mają sens.
20% kwasu azelainowego jest wysokim stężeniem. Dlatego zadbałem również o składniki, które mają poprawiać komfort regularnego stosowania.
W formule znajdziesz skwalan, olej jojoba, bisabolol, witaminę E, glicerynę oraz kwas hialuronowy HMW.
Skwalan i jojoba uzupełniają fazę lipidową bez konieczności tworzenia bardzo ciężkiej, tłustej formuły.
Bisabolol 0,4% jest tu szczególnie ważny – ma wspierać skórę i ograniczać dyskomfort związany z intensywną pielęgnacją.
Do tego 0,2% kwasu hialuronowego i 2% gliceryny, które pomagają utrzymać odpowiednie nawilżenie naskórka.
Bo moim celem nie było stworzenie kremu, który po prostu „wysusza pryszcze”.
Chodziło o coś zupełnie innego:
ograniczać niedoskonałości, uspokajać skórę i jednocześnie pracować nad przebarwieniami, które po nich pozostają.
Niewielką ilość kremu nanieść na dokładnie oczyszczoną i suchą skórę twarzy.
Przy pierwszym użyciu rozpocząć od jednej aplikacji dziennie, najlepiej wieczorem. Jeżeli skóra dobrze toleruje produkt, częstotliwość można zwiększyć do stosowania rano i wieczorem.
Przy 20% kwasie azelainowym na początku może pojawić się przejściowe szczypanie, swędzenie, uczucie ciepła lub lekkie przesuszenie skóry. W takiej sytuacji należy zmniejszyć częstotliwość stosowania.
Nie nakładać na uszkodzoną lub silnie podrażnioną skórę. Unikać okolicy oczu.
W pielęgnacji skóry z przebarwieniami w ciągu dnia zalecam stosowanie SPF 50.
Ingredients: Tanacetum Vulgare Flower Water, Azelaic Acid, Glyceryl Stearate, Niacinamide, Tranexamic acid, Acetyl Glucosamine, Cetyl Alcohol, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Squalane, Pentylene Glycol, Caprylic/Capric Triglyceride, Coco-Caprylate/Caprate, Ethoxydiglycol, Ethylhexylglycerin, Bisabolol, Tocopherol, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose
dostępność: na magazynie
wysyłka: w ciągu 24 godzin

Ziołowy Kuferek
42-575 Strzyżowice
ul. 1 Maja 86
tel: +48 502 589 189
e-mail: biuro@ziolowykuferek.pl
Ziołowy Kuferek - naturalne zwalczanie cellulitu, zmarszczek i nadwagi.
Strona wykorzystuje pliki cookie.
Nasza strona wykorzystuje pliki cookie (tzw. ciasteczka) do personalizacji treści i analizy ruchu. Przeglądając ją, wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z naszą polityką prywatności.